Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Biura podróży

Agenci Grecosa zostali herosami

Natalia, jedna z animatorek Grecosa, wcieliła się podczas dionizjów, jak inni uczestnicy, w grecką bachantkę.
Filip
Biuro podróży Grecos Holiday zakończyło sezon „Mityczną wyprawą herosów” na Kos. Herosami okazali się agenci turystyczni współpracujący z touroperatorem. Dzięki nim może pochwalić się dużym wzrostem

Grecos zalicza miniony sezon turystyczny do udanych. W sumie zabrał do Grecji, na Cypr i na Majorkę 188 tysięcy klientów, czyli o około 12 procent więcej niż rok wcześniej. Pod względem przychodów brutto ze sprzedaży imprez turystycznych jego wzrost był jeszcze większy, bo 22-procentowy – prawie 520 mln złotych wobec 423 mln z zeszłego roku.

Tradycją stało się, że firma świętuje zakończenie lata, organizując dla swoich najlepszych sprzedawców kilkudniowy wyjazd na jedną z greckich wysp. Tym razem – podobnie zresztą jak rok wcześniej – celem „Mitycznej wyprawy herosów", jak zatytułowano imprezę, było Kos. A bazą dla 140 agentów turystycznych i 30 osób z samego Grecosa jeden z najlepszych hoteli w ofercie tego touroperatora, pięciogwiazdkowy Mitsis Blue Domes Resort (zobacz też: „Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia").

Tym razem Grecos zrezygnował z części szkoleniowej, program wyjazdu podporządkowany był więc jedynie ruchowi na świeżym powietrzu, rozrywce i integracji. Uczestnicy imprezy nie nudzili się ani godziny. Pierwszego dnia podzieleni na drużyny musieli wykazać się sprawnością fizyczną w wykonywaniu „prac Heraklesa" (zadań było cztery i dopełniały one prace wcześniej wykonywane w ramach grywalizacji), jak stoczenie bitwy na morzu, w której za okręty wojenne służyły nadmuchiwany łabędź i flaming, strzelanie z łuku czy przejazd na czas quadem. Drugiego dnia z kolei postawiono przed nimi zadanie bardziej wyrafinowane – odgrywali przed kamerą sceny z mitologii. Gwiazdą tego etapu został regionalny kierownik sprzedaży Grecos Holiday Radosław Mazurek. Odegrał on rolę Orfeusza z takim zaangażowaniem, że jednogłośnie on i jego zespół zostali uznani za zwycięzców. Filmy oglądane podczas wieczornego finału budziły wiele śmiechu i nagradzane były burzą braw, ze względu jednak na dosadność niektórych scen (jak to w mitologii greckiej), producent nie zdecydował się na szersze ich rozpowszechnianie, co odnotowujemy z przymrużeniem oka.

Serię konkursów zwieńczyła finałowa rozgrywka między najlepszymi drużynami podczas wieczornych dionizjów na plaży. Na uroczystościach na cześć boga wina, Dionizosa, nie zabrakło i jego samego.

Agenci chętnie wspinali się na Olimp

Spotkanie na Kos było dla części uczestników przedłużeniem rywalizacji, jaką Grecos zaproponował im w sieci. Agenci mogli wziąć wcześniej udział w konkursie, dającym przepustkę na wyjazd. Zadania dotyczyły Grecji, jej kultury, mitologii i kulinariów. Żeby dostać się na Olimp, zawodnicy musieli na przykład przygotować grecką potrawę, sfotografować ją w swoim biurze, a zdjęcie umieścić na internetowej platformie konkursu.

- Odzew z jakim spotkała się nasza zabawa przerósł nasze oczekiwania– mówi autor pomysłu, dyrektor sprzedaży w Grecos Holiday Mikołaj Dziubalski. - W grze wzięły udział setki osób. Bardzo nas cieszy, że tylu sprzedawców zaangażowało się w tę zabawę. Pięćdziesięcioro sprzedawców, którzy zdobyli największą liczbę punktów wyjechało w nagrodę na Kos. Nie ukrywam, że chcieliśmy zdemokratyzować dostęp do tego wyróżnienia, dlatego w konkursie mógł wziąć udział każdy sprzedawca indywidualnie. Ten cel osiągnęliśmy – wyjaśnia.

Jak dodaje Dziubalski, także inne wprowadzone przez niego w ostatnim rokupomysły na większe związanie sprzedawców z touroperatorem i ich zaktywizowanie przyniosło efekty. Zalicza do nich Akademię Grecosa, w ramach której agenci mogą poszerzać wiedzę o Grecji i produkcie biura podróży dzięki e-learningowi oraz plany sprzedaży, które ułatwiały agentom pracę a regionalnym kierownikom sprzedaży - współpracę z nimi.

Mama na fitness, dzieci do basenu

- Sukcesem okazało się też – podkreśla Janusz Śmigielski, wiceprezes Grecos Holiday - rozszerzenie zajęć dla dzieci w klubach animacyjnych Delfinki, o zajęcia w wodzie. Były one nowością wprowadzoną przez Grecosa w ostatnim sezonie i jedyną taką propozycją na polskim rynku.

– Dzieci, które umiały już pływać doskonaliły swoje umiejętności, a te, które jeszcze samodzielnie nie pływały, były oswajane z wodą – opowiada Śmigielski. - Lekcje pod okiem instruktorów pływania spodobały się dzieciom i rodzicom, będą więc kontynuowane, a nawet będzie zwiększona liczba klubów (w sumie mamy około 40 Delfinków z animacjami - red.) w których będą one prowadzone. Przy okazji Delfinki zostaną podzielona na Delfinki Mini i Delfinki Junior. W pierwszych zajęcia będą dostosowane do dzieci w wieku od 3 do 7 lat, a w drugich od 8 do 12 lat.

W części hoteli w których działają Delfinki, touroperator prowadził też w lecie 2017 roku ćwiczenia fitness pod marką Grecos Active by Ewa Chodakowska. Jak zapewnia Śmigielski te zajęcia też się spodobały klientom, dlatego będą kontynuowane w przyszłym roku, chociaż nie we wszystkich tych samych miejscach. Nastąpi bowiem ich „optymalizacja".

– Pakiety treningów wykupują głównie klienci, którzy są aktywni na co dzień. Jak podkreślają, nie chcą spędzać wakacji biernie leżąc na plaży. A Grecos Active to jedyny taki produkt na rynku turystycznym, który im to umożliwia – wyjaśnia Śmigielski. - Poza tym kobiety chwalą sobie, że kiedy one ćwiczą z trenerem, ich dzieci bawią się pod okiem animatorów w klubach - dodaje.

Grecja dla nastolatków

Grecos Holiday nie wprowadził na 2018 rok nowych kierunków do oferty, ale też nie rezygnuje z żadnego z dotychczas oferowanych. Razem z wprowadzonym w poprzednim sezonie Cyprem ma ich dwadzieścia (licząc osobno wschodnią i zachodnią Kretę, ale nie licząc Majorki). Firma zapowiada natomiast unowocześnienie współpracy ze sprzedawcami. Na czym to będzie polegać ogłosi już niedługo, bo w najbliższy piątek, 24 listopada, podczas dużego spotkania z agentami „Agent 3.0" w Poznaniu.

Jak zdradza nam już teraz Śmigielski, biuro podróży zaoferuje też udogodnienia i nowe produkty klientom. Jednym z nowych pomysłów będzie pakietowanie noclegu w hotelu wraz z możliwością korzystania z samochodu. – Będzie tak w wypadku niedużych, trzygwiazdkowych hoteli, przeznaczonych dla turystów nastawionych na indywidualne zwiedzanie okolicy. W cenie wynajęcia pokoju w hotelu będzie od razu auto do dyspozycji. To bardzo wygodne, bo często, kiedy turysta przybywa na miejsce i chce wynająć samochód albo okazuje się, że ceny są wyższe, albo że wręcz już nie ma aut w lokalnej wypożyczalni – wyjaśnia Śmigielski.

Inna nowość to zmodyfikowany program cieszących się dużą popularnością wycieczek prowadzonych według autorskiego programu Marcina Pietrzyka, Polaka mieszkającego w Salonikach i mającego uprawnienia greckiego przewodnika, „Grecja po mojemu". Mają one mieć też wersję przedłużoną z 7 do 9 dni, z dodanym zwiedzaniem Aten i Salonik.

Grecos szykuje też czterodniowe city breaki „Ateny po mojemu", podczas których uczestnicy będą mogli zobaczyć nie tylko stolicę Grecji, ale i jej okolice, a nawet wziąć udział w krótkim rejsie wzdłuż wybrzeża Attyki. – Nie chcemy powielać programów sztampowych wycieczek objazdowych, jakich jest wiele. Poza tym wyróżniać na, że uczestnicy naszych wyjazdów są cały czas pod opieką pilota i przewodnika. Nie są przekazywani z rąk do rąk. Dzięki temu cały czas mogą rozmawiać o Grecji, pytać się, słuchać opowieści – zaznacza Śmigielski.

Zgodnie z przesłaniem „więcej Grecji w Grecji" w minionym sezonie Grecos Holiday uruchomił w niektórych hotelach kluby Opa! dla całej rodziny. Ich zadaniem było przybliżanie tradycji i kultury Grecji przez pokazy i naukę gotowania, tańców czy wspólną zabawę. Organizator dostrzegł potrzebę rozszerzenia formuły Opa! również na klientów, którzy do tej pory nie mieli własnych zajęć – na nastolatki. Powstaną więc Kluby OPA! Teens dla młodzieży.

– Dzięki Delfinkom i klubom Opa! dla nastolatków żadne dziecko nie będzie się nudzić, co z kolei pozwoli rodzicom lepiej odpocząć - zapowiada Śmigielski.

Grecos opiera swoją sprzedaż o sieć sprzedaży agencyjnej, zdecydowana większość jego rezerwacji przechodzi przez agentów. Nic więc dziwnego, że prezes biura podróży Wojciech Skoczyński i wiceprezes Janusz Śmigielski gorąco dziękowali im za ich „ciężką pracę, zaufanie, determinację i profesjonalizm". Były też okazjonalne statuetki dla najlepszych z najlepszych.

I. Najlepszy agent 2017 – sprzedaż

  • Happy Holiday
  • 24 Holiday
  • Okno Na Świat
  • Rapala
  • Fostertravel.pl
  • An Tur

II. Najlepszy autoryzowany agent 2017 – sprzedaż

  • Sun Way Travel
  • Travel Market
  • Cititravel
  • Salonwakacji.pl
  • Holiday Box
  • FLY Centrum Last Minute

III. Debiut roku

  • Urlopy.pl

IV. Najlepszy agent 2017 – dynamika sprzedaży

  • Prestige
  • Halabanaha Travel
  • Traveligo

V. Najlepszy autoryzowany agent 2017 – dynamika sprzedaży

  • AKS Centrum Podróży
  • Alltravel.pl
  • Travel Factory

VI. Najlepszy agent 2017 – sprzedaż Grecos Active

  • Travel And More

VII. Strategiczni partnerzy Grecosa w 2017 roku

  • My Travel
  • Travelplanet.pl
  • Wakacje.pl

VIII. Najlepszy agent commerce 2017

  • Fly.pl
Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL